Majka przyjmuje defiladę
Muzyka: Jan Hnatowicz, słowa: Andrzej Sikorowski

Już zmiecione do czysta śniadanie
więc zabawkom się przyjrzeć wypada
Majka dumnie stoi ma tapczanie
daje znak i już rusza defilada
przodem idą żołnierze za "piątkę"
których tato kiedyś kupował
dalej misio z kulawym zajączkiem
misia boli od fanfar głowa
te fanfary to sprawka trębacza
który ogłuchł już dawno od wrzasku
ale z drogi trębaczej nie zbacza
i zanosi się wrzaskiem od wrzasku
zezowaty pajacyk na gumce
trzyma lalę już ostatkiem sił
jej się marzą ułańskie wciąż hufce
a pajacyk zawsze beksą był
tuż za nimi zdobywcy kosmosu
przed którymi milczy nawet grom
lecz na kwintę spuścili dziś nosy
bo im znowu nie odpalił człon
z tej parady nie bardzo wesołej
jeden morał się łatwo układa
pamiętajcie po kres życia szkoły
jakie zabawki taka defilada