Sentymenty mi powiędły
Muzyka: Jan Hnatowicz, słowa: Grzegorz Tomczak

Nie wiem czy z namowy świętych,
czy też same tego chciały
sentymenty ni powiędły jak umiały.
Wcześnie rano jakby pękły
tak o wschodu jasnej porze,
sentymenty mi powiędły jak najgorzej
Śladem bladej koronczarki ja kobieta
chodzę smutna bez przymiarki jak poeta
Sentymenty mi powiędły
siadły, zbladły, oniemiały,
a ja tak je hodowałam przycinałam,
podlewałam...
sentymenty mi powiędły - świat mój cały.
Wcale nie przez zapach mięty
wcale nie sentymentalnie,
sentymenty mi powiędły racjonalnie !
Takie czułe, takie smętne
- prawda chorowały nieraz -
sentymenty mi powiędły i co teraz ?
Śladem bladej koronczarki ja, kobieta,
chodzę smutna bez przymiarki jak poeta
Sentymenty mi powiędły, siadły, zbladły, oniemiały,
a ja tak je hodowałam, przycinałam, podlewałam...
Sentymenty mi powiędły
Świat mój cały.